poniedziałek, 2 lutego 2015

Od Seto do Iwis i Neriel

Nie długo zajęło mu powrócić na ziemię. Poczekał na dziewczyny. Wyciągnął z kieszeni telefon i zaczął coś notować. Po chwili odwrócił się i poszedł przed siebie jakby zapominając o towarzystwie dziewcząt.
- Jak będziesz tak pisać na telefonie idąc to w końcu się wywrócisz! - mruknęła Neriel. Zatrzymał się i odwrócił do nich nie przestając notować.
- Mhmm.. Taa.. Nie martw się o mnie skarbie.. - odparł. Szczerze? Nawet jej nie posłuchał. Weatchnął cicho po czym schował telefon spowrotem do kieszeni i spojrzał na nie - lepiej wracać - powiedział szorstko i spojrzał w niebo. Tak. Trzeba wracać. Bez słowa ruszył przed siebie. Obie poszły za nim utrzymując widoczny dystans. Dwa? Może dwa i pół metra? Ważne, że tak. Idąc tak nic nie robiąc znudził się tym i ponownie wyciągnął z kieszeni telefon. Wrócił do twórczego zajęcia jakim jest notowanie. Od czasu do czasu rzucał dziewczynom podejrzliwe spojrzenia. Nie zbyt go to obchodziło, czy zauważyły czy nie. Teraz obchodził go telefon oraz to czy wrócą szybko do ośrodka.
<Iwiś? Nerieliś? :3>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze niezgodne z regulaminem zostaną usunięte.