środa, 11 lutego 2015

Od Gemmei do Neriel i Iwis

http://fc07.deviantart.net/fs71/f/2013/004/4/3/alice_and_rabbit_render_by_bbernkastel-d5qfufm.pngKiedy na twarzy Neriel pojawił się nikły uśmiech, który wyrażał zadowolenie i smak napoju, Gemmei również uśmiechnęła się. Oczywiście musiała zamienić kilka zdań z Kwietniem, który cieszył się, że herbatka smakuje nowej znajomej. Niebieskowłosa zamieszała widelcem w imbryczku niebieską ciecz, która nie była aż nazbyt gęsta, czego z początku obawiała się Kagune.
- Smakuje ci, Nerielusiu? Poranne motylki jednak ładnie dodają barwy mojej herbatce. A te żuczki z czarnej ziemi nadają słodycz. Nie jest za słodka? Wydaje mi się, że Kwiecień dorzucił dwa lub trzy, by zrobić mi na złość. - mówiąc to pacnęła paluszkami ucho pluszowej zabawki.
W jednej sekundzie spostrzegła jak dziewczyna pijąca herbatę blednie, a jej mina natychmiastowo rzednie. Powtórzyła kilka razy nazwy owadów i spojrzała jakoby z przerażeniem na Iwis, która nie odrywała wzroku od wcześniej zafascynowanej Neriel. Gemmei spytała czy coś jest nie tak, nie słysząc jednak odpowiedzi sama odpowiadając sobie na nie. Uważała, że najprawdopodobniej chodzi o nazbyt słodki posmak żuków. Toteż wstała i ruszywszy do kuchenki z różowego słoiczka wyjęła najzwyczajniejszą glistę. Oślizgłą, różową, nieprzyjemną i wciąż żyjącą. Powróciwszy do stoliczka, bezceremonialnie rozcięła paznokciem pasożyta i skapującą z niej posokę wcisnęła do filiżaneczki Neriel.
- To doda herbatce goryczy, spróbuj. - zamieszała widelcem ciecz  w porcelance, przez co kilka kropel niezgrabnie skapnęła na stolik.

[ Przepraszam, nie mam dostępu do komputera, brak mi jakiejkolwiek weny. ]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze niezgodne z regulaminem zostaną usunięte.