-Jesteś bardzo wysoka. - oznajmił. - Ale to i tak cię nie obroni przed wyziębieniem organizmu! - krzyknął tak, jak robią to troskliwi rodzice, po czym podniósł się z podłogi.
- Soshitsu Takotsubo. - ukłonił się i pocałował dziewczynę w dłoń.
- Mów mi Falka. - uśmiechnęła się lekko. - Czyli nie znasz odpowiedzi na moje pytanie i mi nie pomożesz? Ehh, trudno, będę musiała jakoś poradzić sobie sama. To cześć.
- Idziesz? Ni e pozwolę ci chodzic po szkole w tym stroju. Proszę się natychmiast ubrać. Nabawisz się zapalenia płuc!
<Inoue?> :>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarze niezgodne z regulaminem zostaną usunięte.