-Ej! To że jesteś wyższa nie oznacza że wyglądasz na starszą-burknęłam
-Czy to komplement?-zaśmiała się Neriel z wyższością. Chciałam jej odpowiedzieć coś niekoniecznie miłego, ale Seto nie dał mi nawet zacząć.
-Spocznij! Stop! Idziemy na miasto!-uśmiechną się radośnie i ruszył w kierunku który wydawał mu się dobry. Z uśmiechami spojrzałyśmy na siebie i popędziłyśmy za Set'em.
***
Droga nie była długa. Oczywiście gdybym to ja prowadziła co najmniej pięć razy bym się zgubiła. W sumie nie żałowałam że to Neriel i Seto wybierają drogę. Dzięki temu mogłam porzucać w jakieś kurduple śnieżkami (dobrze że żadne tego nie widziało). W końcu dotarliśmy do celu. Dookoła świeciły kolorowe neony i reklamy
-No to co robimy-spytałam rozglądając się z głupkowatym uśmiechem
(Seto? Neriel? Sory że takie krótkie, ale nie miałam pomysłu)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarze niezgodne z regulaminem zostaną usunięte.