sobota, 13 grudnia 2014

Od Neriel

 Profil   Statystyki 
Stałam przed drzwiami klasy. Wciąż wahałam się wejść do środka. Słyszałam, że trener władania bronią jest wyjątkowo surowy. W dodatku wymyśla kreatywne i dość trudne do zniesienia kary. Był to dość duży problem, bo jestem strasznie słaba w samokontroli. Oznaczało to tyle, że jeśli się nie opanuję, będę miała przechlapane.
- Raz kozie śmierć... - mruknęłam, naciskając klamkę.
Te oczy zwrócone ku mnie... Wszyscy patrzyli na mnie spode łba . Poczułam, jak się rumienię.Trener gestem nakazał mi stanąć na środku klasy.
- Powitajmy nową uczennicę. Przedstaw się nam. - powiedział Ryousei Heida.
- Jestem Neriel Sonozaki.
- A więc Neriel, usiądź, proszę.- odparł, pokazując na wolną ławkę na końcu klasy.
Szybkim krokiem poszłam w wyznaczone mi miejsce. Za mną siedziały dwie, wyraźnie niezadowolone z mojej obecności dziewczyny. 
- Spójrz na jej bluzę... Jest z dwa rozmiary za duża... - szeptała niebieskooka blondynka. 
- Pewnie nie stać ją na inną... - chichotała druga, czarnowłosa.
Zacisnęłam pięści. No pięknie. Z takim towarzystwem nie łatwo będzie nad sobą panować. Odwróciłam głowę w stronę dziewcząt.
- Nie jestem głucha. Jeśli macie jakiś problem, powiedzcie mi to w twarz. - warknęłam.
- Neriel! O czym tak żywo prawisz? No, może podzielisz się z nami? - rzekł trener.
- Ja? Mówiłam właśnie dziewczyną, jak bardzo nie mogę się doczekać treningu. -odparłam słodko.
Psor widocznie nie wyczuł sarkazmu w moim głosie.
- To wspaniale! Może powiesz nam, jaka jest twoja ulubiona broń?
- Miecz jednoręczny. - powiedziałam spokojnie. Wiedziałam, jak na to zareaguje.
- Miecz jednoręczny? Widocznie nie znasz zbyt dobrze tej broni.
- Owszem znam. - odparłam.
- Tak, tak. W takim razie może pokażesz nam co potrafisz? Wybierz partnera.
Uśmiechnęłam się. Miałam dwie potencjalne ofiary. 
- Może ta blondynka za mną? - powiedziałam słodko.
- Doskonale. Mion, Neriel, wybierzcie broń.
Dziewczyna podeszła do stojaka z mieczami. Złapała pierwszy lepszy i stanęła na środku klasy. Poszłam w jej ślady. Sprawdziłam wyważenie kilku z nich. Żaden nie był odpowiednio do mnie dostosowany. Podniosłam trzeci od prawej. Podrzuciłam go kilka razy. Był za ciężki. Trudno.
- No dobrze. Zaczynajcie!
Mion rzuciła się na mnie. Zgrabnym ruchem odbiłam, po czym sparowałam jej atak. Dziewczyna chaotycznie wymachiwała swoim orężem. Przeszłam do kontrataku. Po chwili blondynka leżała na ziemi z mieczem przy gardle.
- Neriel, wystarczy. - powiedział Ryousei Heida.
Odłożyłam broń na miejsce. Nagle zadzwonił dzwonek. Złapałam torbę i szybko wyszłam z klasy.
Wyjęłam odtwarzacz mp3 i słuchawki. Usiadłam pod ścianą i puściłam muzykę. Dopiero po chwili zorientowałam się, że nie jestem sama.

<Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze niezgodne z regulaminem zostaną usunięte.