![]() |
| ♦ Profil ♦ Statystyki ♦ |
Spojrzałam na Seto. Ciekawe skąd wiedział, że słucham Lindsey. Mruknęłam coś pod nosem. Po chwili Iwis wróciła z zaplecza. Usiadła obok mnie i zaczęła zajadać pączka. Ściszyłam muzykę. Dziewczyna przyglądała mi się z ciekawością. Seto wpatrywał się w okno. Zapanowała nuda i niezręczna cisza. Po raz kolejny przełączyłam piosenkę. Miałam dość. Ile można tak siedzieć?
- Dobra, ja już nie mogę. Jeśli chcecie tu tak siedzieć, to proszę bardzo. Ja nie mam takiego zamiaru. - Powiedziałam, pośpiesznie wstając .
- Neriel, czekaj... - szepnęła Iwis.
Stanęłam przerażona. Do cukierni wpadł wkurzony Shou.
- Teraz to macie przechlapane! Szczególnie ty Iwis! - syknął.
Złapał dziewczynę za bluzkę i targnął ją w stronę wyjścia. Nie czekałam długo. Rzuciłam się pod nogi trenera. Runą na podłogę. Błyskawicznie podniosłam Iwis. Złapałam dziewczynę i Seto za rękę, a następnie pociągnęłam do drzwi. Wybiegliśmy na ulicę.
< Seto, teraz niech Iwis napisze! :D >

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarze niezgodne z regulaminem zostaną usunięte.