![]() | |
|
- Nooo to jesteśmyyy! - Osamu uśmiechnął się niewinnie, po czym otworzył drzwi.
- Tak, jesteśmy. Teraz tylko znajdź "ce" trzynaście.
- Trzynaaaście, trzynaście, trzyyynaście? - mruczał Osamu sprawdzając numerki na kolejnych drzwiach. W końcu dotarł pod te właściwe. - To tutaj, Tianko-chan.
Zawahałam się, zanim pociągnęłam za klamkę. Kurczę, czy ja wczoraj sprzątałam? A może mi się to śniło. Rany, żeby tylko wszystko nie leżało na podłodze.
- Nie przestrasz się bałaganu - rzuciłam niechętnie w stronę Ohayashiego.
Tak jak myślałam. Moje wczorajsze sprzątanie było tylko snem. Wparowałam szybko do sypialni, żeby podnieść z podłogi przynajmniej bieliznę. Zaniosłam kilka rzeczy do łazienki, zanim Osamu zdążył rozejrzeć się po pierwszym pokoju.
- Co to za bałagan, Tian, skoro nie ma tu nawet starych kanapek? - zwrócił się do mnie, gdy wróciłam do głównego pomieszczenia.
- Mogłoby być lepiej - odparłam. - Osamu? Nie poczekałbyś chwilkę? Ja tylko...
- Tak, tak! Rób sobie co chcesz, poobserwuję twoją kolekcję łyżeczek. Może masz tu klona Trebli?
Wyciągnęłam więc z szafy ubrania i poszłam do łazienki. Chciałam wziąć szybki prysznic przed wyjściem.
Rozebrałam się i weszłam pod strumień przyjemnie ciepłej wody. Mogłabym stać pod prysznicem w nieskończoność, ale, niestety, czekał na mnie Ohayashi. Spłukałam więc pianę i wyszłam na zimne kafelki. Wytarłam się dokładnie i zaczęłam ubierać. Gdzie moja koszulka? Musiała upaść na ziemię.
- Tiaaaan! Nie masz jednak klona Trebli. Tiaaan! Gdzie ty jesteś? - usłyszałam za drzwiami głos Osamu.
- Poczekaj, już zaraz... - nie dokończyłam. Chłopak własnie otworzył drzwi.
Osamu stanął jak wryty.
- Co ty robisz?! Wyjdź! - krzyknęłam i zakryłam się koszulką.
Ohayashi, tak jak przed chwilą stał, tak teraz leżał na ziemi.
Włożyłam szybko koszulkę i bojówki.
Dobrze, że zanim wszedł, zdążyłam chociaż założyć bieliznę...
Dobrze, że zanim wszedł, zdążyłam chociaż założyć bieliznę...
Zanotować: Nie brać prysznica, gdy ktoś jest w mieszkaniu. Albo po prostu przekręcić zamek w drzwiach...
<Osamu? Nie umieraj :c>

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarze niezgodne z regulaminem zostaną usunięte.