wtorek, 16 grudnia 2014

Od Seto do Iwis i Neriel



- Mam swoje sposoby! - odpowiedział z tajemniczym uśmiechem na twarzy. Brunetka założyła słuchawki i włączyła muzykę. Chłopak spojrzał przez okno zastanawiając się chwilę.
- Czyli jakie sposoby? - zainteresowała się blondynka - przecież nie łatwo jest ukraść cokolwiek Oyamie! - Seto usłyszawszy te słowa posłał jej uroczy uśmiech.
- Cóż... Na pewno nie zrozumiesz.. - zachichotał cicho pod nosem odwracając wzrok od okna.
- Tak?! A jeżeli zrozumiem?! - Iwis próbowała go spiorunować wzrokiem, tak jak by nie wierzył w jej zdolności. 
- To tajemnica! Na pewno to zrozumiesz - odparł i złożył ręce uśmiechając się do dziewczyny, która i tak po chwili odeszła - jeżeli można to poproszę kawę! - powiedział tak, żeby go usłyszała.
- Haai! - odpowiedziała i zniknęła gdzieś za ladami. Jego uwagę przykuła wysoka brunetka, której oddał słuchawki wraz z odtwarzaczem. Przed oddaniem go porządnie go sprawdził. Wiedział co słucha i tak dalej..
- Nie wiedziałem, że również lubisz Lindsey Striling tak jak ja - kątem oka ją obserwował. Dziewczyna oderwała wzrok i spojrzała na Seto.
- Też ją słuchasz? - lekko przekrzywiła głowę z pytającym wyrazem twarzy.
- Nie tylko słucham, ale również i gram - odparł całkowicie odwracając się do brunetki.
- Na skrzypcach? - coraz bardziej zainteresował dziewczynę - ja gram na gitarze.. - dodała cichutko.
- Wiiii! Jest jeszcze jeden muzyk! - ucieszył się. Po chwili wróciła Iwis z jego zamówieniem.
- Proszę - mruknęła stawiając filiżankę kawy przed nim.
- Thank You! - odparł radośnie i kolejny raz posłał do niej urocze spojrzenie.
- Wracając do tamtego.. Na czymś jeszcze grasz? - spytała Neriel.
- Nie... Jakoś do innego instrumentu nie mogę przywyknąć. Skrzypce były pierwsze i zostały - odpowiedział na zadane mu pytanie.
- Grasz na skrzypcach?! - wtrąciła się Iwis.
- Tak.. Tak jak powiedziałem. - odpowiedział i wziął filiżankę i trochę wypił kawy.
- Ja próbowałam grać ale to zbyt skomplikowane.. - mruknęła.
- Wiem, że próbowałaś - odparł znów popijając kawkę.
- Skąd to wiesz? - ponownie próbowała go zabić wzrokiem. To nie jest fajne. A szczególnie jak to robią dziewczyny.
- To tajemnica! - zachichotał i uśmiechnął się do nich. Obie popatrzyły na niego jak na jakiegoś dziwaka. No nie ma co się dziwić.

<Lady Iwis? Lady Neriel?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze niezgodne z regulaminem zostaną usunięte.