![]() |
| ♦ Profil ♦ Statystyki ♦ |
Usłyszałam czyjąś rozmowę. To był trener Shou!
Mówił coś do jakiegoś chłopaka. Po chwili usłyszałam
trzask. Wyjrzałam zza ściany.
- Czysto. - szepnęłam.
Iwis podbiegła do szklanych drzwi wejściowych. Omiotła
wzrokiem ulicę.
- Dzięki . - powiedziała do stojącego pod ścianą blondyna.
- Tak... Dzięki, za nie wiem co. - dodałam posyłając Iwis
znaczące spojrzenie.
- Nie ma sprawy. Jestem Seto. - odparł.
- Iwis, a ta wysoka obok to Neriel.
Mruknęłam coś pod nosem.
- Chyba wiem, jak poprawić ci humor.
Seto sięgnął do kieszeni bluzy. Nie mogłam uwierzyć w to,
co widzę. Chłopak miał w ręce mój odtwarzacz mp3 i słuchawki.
Teraz mogłam już siedzieć tu przez wieki.
- Jak to zrobiłeś? Przecież trener... - wymamrotałam zdziwiona.
- Ma się swoje sposoby. - powiedział z tajemniczym uśmiechem.
Podał mi zgubę. Włączyłam muzykę. Usiadłam przy ścianie.
< Iwis, Seto? >

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarze niezgodne z regulaminem zostaną usunięte.