niedziela, 29 marca 2015

Od Kanade do Ichiro

- Dziś pierwszy dzień w szkole... - westchnęłam, budząc się rano w nowym mieszkaniu.
Wstałam i zaczęłam wykonywać codzienne czynności typu jedzenie śniadania, mycie zębów itp. Mimo, iż miałam bardzo dużo czasu do rozpoczęcia zajęć, wszystko robiłam w pośpiechu. Narzuciłam plecak na plecy i wyszłam z mieszkania. Kiedy dotarłam do szkoły, usiadłam na dosyć niskim murku i zaczęłam przeglądać nowości na portalach społecznościowych. Po chwili usłyszałam czyjeś kroki.
- Cześć. - Przywitał się nieznajomy. - Jak ci mówią? - Dopytał.
- Higaschi. Kanade Higashi - odparłam nieśmiało.
- Miło mi cię poznać. Jestem Kimura. Ichiro Kimura. - oznajmił, wyciągając dłoń, z uśmiechem.
- Mi też - powiedziałam odwzajemniając uśmiech.
Ichiro usiadł koło mnie patrząc na zegarek.
- Co tu tak wcześnie robisz? - zapytał.
- To mój pierwszy dzień w szkole, nie chciałam się spóźnić - wytłumaczyłam.
- Też jestem nowy. Co powiesz na krótki spacer wokół szkoły?
- Chętnie - odparłam krótko, chowając telefon do kieszeni.
Wędrowaliśmy po okolicach ośrodka, aż do momentu kiedy rozwiązał mi się but.
- Poczekaj chwilę! - krzyknęłam i podeszłam do ściany budynku.
- Coś się stało? - rzekł i podszedł w moją stronę.
- Nic, tylko rozwiązał mi się but - odparłam, śmiejąc się.
Po chwili przestałam czuć grunt pod nogami. Wszystko działo się w ułamku sekundy. Nie wiedziałam co mam zrobić. Wreszcie upadłam z Kimurą na ogromną górę piachu. Było tu strasznie ciemno, a przed nami stała dość duża brama.
<Ichiro?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze niezgodne z regulaminem zostaną usunięte.